Przepływ zleceń na kontraktach CFD

Od czasów, gdy spekulacja była zarezerwowana dla wąskich grup, kontrakty CFD zdążyły zadomowić się na giełdzie, by dziś należeć do jednych z najchętniej wybieranych instrumentów. Postanowiliśmy przyjrzeć się im z bliska, objaśniając specyfikę tych rynków oraz odpowiedzieć na pytanie, czy spekulacja na nich to realny pomysł na biznes, czy ledwie ciekawostka, wiążąca się z dodatkowym ryzykiem.

Analiza techniczna a rynki par walutowych

Analiza techniczna, a szczególnie jej podstawowe elementy, takie jak określanie linii trendów i poziomów kluczowych, należą do najpopularniejszych narzędzi analitycznych wśród traderów detalicznych także w przypadku giełdy walutowej Forex i kontraktów różnicowych.

Jej skuteczność jest jednak mocno ograniczona, ponieważ nie bierze ona pod uwagę informacji wysyłanych przez rynek w czasie rzeczywistym, a jedynie przeszłe ruchy cen.
Z tego powodu, skuteczną alternatywą jest analiza order flow, czyli czytanie przepływu zleceń. W przypadku instrumentów CFD tego typu analiza jest jednak bezcelowa — dlaczego?

Order flow a kontrakty CFD

Bardzo często traderzy inwestujący na Forex u popularnych brokerów nie zdają sobie sprawy, że wolumen widoczny na platformie, w żaden sposób nie wpływa na ceny tych instrumentów.

Dzieje się tak, dlatego że instrument CFD, czyli tzw. Contract for Difference, opiera się na “zakładzie” pomiędzy traderem a brokerem o to, czy cena instrumentu bazowego (w przypadku rynku Forex — wybranej pary walutowej) urośnie czy spadnie.
Sam instrument jedynie kopiuje zachowania ceny z rynku bazowego, tak więc analiza wolumenowa nie ma w jego przypadku żadnego sensu. Oczywiście, jeśli korzystamy z wykresów świecowych wyższych ram czasowych, wciąż możemy spekulować na CFDs, korzystając np. z fragmentów metodologii Wyckoffa, jednak by analizować prawdziwy wolumen obrotowy, będziemy musieli zyskać dostęp do danych pochodzących z rynków kontraktów Futures, czyli inaczej “kontraktów terminowych”.

Nie ignoruj tradingu na koncie demo

Wśród najczęściej popełnianych na giełdzie błędów, pominięcie etapu handlu na rachunku demo może mieć największe konsekwencje.

Część osób rezygnuje z niego, ulegając wrażeniu, że proces ten nie jest miarodajny ze względu na brak zaangażowania emocjonalnego, które towarzyszy inwestowaniu realnych środków.
W rzeczywistości, konto demo, o ile jest traktowane poważnie, pomoże uniknąć Ci istotnych błędów, a co za tym idzie — znacznego obsunięcia kapitału. Pamiętaj, że wbrew powszechnej opinii, kontrola emocji jest w tradingu dużo mniej istotna niż solidna argumentacja transakcji.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping Cart