
Jesień to dobry moment, żeby spojrzeć na dom trochę inaczej niż na co dzień. Latem wiele drobnych problemów pozostaje niezauważonych, bo nie przeszkadzają w codziennym funkcjonowaniu. Dopiero pierwsze ulewy, silniejszy wiatr i chłodne noce pokazują, gdzie przecieka rynna, którędy wpada zimne powietrze albo które drzwi zaczęły gorzej się domykać.
Przygotowanie domu do zimy nie musi oznaczać wielkich remontów. W większości przypadków chodzi o kilka prostych kontroli i drobnych prac, które można rozłożyć na jeden lub dwa weekendy. Najważniejsze jest to, żeby zrobić je zanim temperatury spadną poniżej zera i każda awaria stanie się bardziej kłopotliwa.
Zacznij od dachu i rynien
Jesienią rynny szybko zapełniają się liśćmi, gałązkami i innymi zanieczyszczeniami. Jeżeli odpływ wody zostanie zablokowany, podczas intensywnego deszczu może ona przelewać się po elewacji albo gromadzić w niepożądanych miejscach.
Warto więc sprawdzić nie tylko same rynny, lecz także rury spustowe i miejsca, w których woda jest odprowadzana od budynku. Szczególnej uwagi wymagają starsze instalacje, w których połączenia mogły się rozszczelnić.
Przy okazji dobrze spojrzeć na dach z poziomu poddasza lub strychu. Ślady wilgoci, ciemne plamy na deskowaniu albo charakterystyczny zapach stęchlizny mogą wskazywać na drobną nieszczelność. Lepiej znaleźć ją jesienią niż po pierwszych opadach śniegu.
Sprawdź miejsca, przez które dom traci ciepło
Nie każda strata ciepła wymaga od razu ocieplania całego budynku. Czasami problemem są źle wyregulowane okna, zużyte uszczelki albo szczelina przy drzwiach zewnętrznych.
Najprostszy test można wykonać dłonią podczas chłodnego i wietrznego dnia. Jeśli przy krawędziach okna wyraźnie czuć ruch powietrza, warto sprawdzić uszczelnienie. W przypadku drzwi wejściowych przyczyną może być również źle ustawiony próg lub opadnięte skrzydło.
Szczególnie dużo ciepła potrafi uciekać przez pomieszczenia, których na co dzień nie traktujemy jako części ogrzewanej strefy domu. Dotyczy to między innymi garażu połączonego z budynkiem, nieogrzewanej klatki schodowej, piwnicy czy wejścia na strych.
Zajrzyj do kotłowni, zanim będzie naprawdę potrzebna
Jesienny przegląd warto rozszerzyć także o instalację grzewczą, ale nie musi się on ograniczać do samego uruchomienia kotła. Dobrze wcześniej sprawdzić stan urządzenia, wyczyścić elementy, na których zebrały się osady, oraz upewnić się, że instalacja nie wykazuje oznak nieszczelności.
Znaczenie ma również komin i sprawna wentylacja. Jeżeli coś budzi wątpliwości, nie warto odkładać kontroli do pierwszego dnia intensywnego ogrzewania.
Osobnym tematem jest opał. Jego zakup dobrze zaplanować z wyprzedzeniem, zanim wzrośnie sezonowy popyt. Wtedy łatwiej spokojnie porównać oferty i ustalić dogodny termin dostawy. Jednym ze źródeł, które można wziąć pod uwagę przy planowaniu zapasu na zimę, jest Groszek Domowy, gdzie zakup można zorganizować online z dostawą pod wskazany adres.
Jeżeli opał jest już na miejscu, warto zadbać o jego prawidłowe przechowywanie. Suche pomieszczenie i zabezpieczenie przed wilgocią mają znaczenie nie tylko dla wygody, ale również dla późniejszego spalania paliwa.
Zabezpiecz instalacje narażone na mróz
Pierwsze przymrozki często przypominają o zewnętrznym kranie dopiero wtedy, gdy woda w instalacji zaczyna zamarzać. Dlatego jesienią dobrze sprawdzić wszystkie elementy instalacji wodnej znajdujące się poza ogrzewaną częścią domu.
Dotyczy to kranów ogrodowych, przewodów doprowadzających wodę do garażu, altany czy budynku gospodarczego. Jeżeli dana instalacja nie będzie używana zimą, najlepiej spuścić z niej wodę i zamknąć odpowiedni zawór.
Podobnej uwagi wymagają rury prowadzone przez chłodne piwnice i garaże. W miejscach szczególnie narażonych na niską temperaturę warto sprawdzić stan izolacji.
Ogród też potrzebuje przygotowania
Przed zimą dobrze uporządkować również przestrzeń wokół domu. Meble ogrodowe, narzędzia, węże do podlewania czy lekkie dekoracje pozostawione na zewnątrz przez całą zimę szybciej się niszczą.
Warto opróżnić zbiorniki na wodę, schować węże ogrodowe i zabezpieczyć sprzęt, który nie będzie używany przez kilka miesięcy. Jeśli na działce znajdują się duże drzewa, jesień jest także dobrym momentem, żeby sprawdzić, czy nad dachem lub liniami energetycznymi nie wiszą uszkodzone konary.
Nie trzeba przy tym przesadzać z jesiennymi porządkami. Nie każda rabata musi zostać wyczyszczona do gołej ziemi. Suche liście i fragmenty roślin mogą pełnić funkcję naturalnej ochrony gleby, a w wielu miejscach są również schronieniem dla drobnych zwierząt.
Przygotuj się na krótkie przerwy w dostawie prądu
Silny wiatr, mokry śnieg czy awarie sieci zdarzają się zimą częściej niż latem. Dlatego dobrze mieć w domu kilka podstawowych rzeczy, które ułatwią funkcjonowanie podczas krótkiej przerwy w dostawie energii.
Latarki, zapasowe baterie, powerbank i niewielki zapas wody nie zajmują wiele miejsca. Jeśli część domowej instalacji grzewczej wymaga zasilania elektrycznego, warto również wiedzieć, jak zachowuje się ona podczas zaniku napięcia i co zrobić po ponownym uruchomieniu.
Dobrze też sprawdzić, gdzie znajduje się główny zawór wody, skrzynka bezpieczników oraz zawór gazu, jeśli budynek jest do niego podłączony. W sytuacji awaryjnej szukanie ich po ciemku nie jest najlepszym pomysłem.
Nie odkładaj drobnych napraw do wiosny
Luźna deska tarasowa, niedomykające się drzwi do garażu czy niewielki ubytek w elewacji nie wyglądają jesienią jak poważny problem. Zimą woda, mróz i wielokrotne zamarzanie mogą jednak znacznie pogorszyć stan takich miejsc.
Właśnie dlatego warto przejść się raz dookoła budynku i obejrzeć go bez pośpiechu. Drobne pęknięcia, obluzowane elementy czy miejsca, w których może zbierać się woda, zazwyczaj łatwiej naprawić przed sezonem zimowym.
To samo dotyczy wnętrza domu. Jeżeli któryś grzejnik od dawna słabiej grzeje, drzwi balkonowe ciężko się zamykają albo w łazience zaczyna pojawiać się problem z wentylacją, jesień jest dobrym momentem, żeby się tym zająć.
Jesienny przegląd domu naprawdę się opłaca
Największą zaletą przygotowania domu do zimy nie jest nawet potencjalna oszczędność na ogrzewaniu. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie liczby problemów, które mogą pojawić się wtedy, gdy ich naprawa jest najtrudniejsza.
Wyczyszczona rynna, sprawny komin, zabezpieczona instalacja wodna, uszczelnione okno i przygotowany wcześniej zapas opału to pojedyncze, niezbyt spektakularne czynności. Razem sprawiają jednak, że dom jest dużo lepiej przygotowany na kilka miesięcy chłodu, wilgoci i zmiennej pogody.
Jesienny przegląd najlepiej potraktować jak zwykłą rutynę wykonywaną raz w roku. Kilka godzin pracy przed sezonem może oszczędzić znacznie więcej czasu, pieniędzy i nerwów w środku zimy.
